niedziela, 29 grudnia 2013

"Opowiadanie z przyszłości"

Pomyślałam aby zamieścić na naszym blogu własnej roboty, opowiadanie. więc zaczynajmy!


Historia ta zaczęła się od tego, że pewna zacna  staruszka weszła do sklepu multimedialnego, w którym szukała  bardzo taniego prezentu dla swojego wnuczka-teleportu. Podeszła więc do lady i spytała:

-Końbisuczichejbictuegszmenupikguaimku. Co znaczyło:

-Dzień dobry! Gdzie mogę dostać teleport? Na co odpowiedziała jej sprzedawczyni:

-Asukgyfomgogdiumisaiłagoohczuwiimiummwu? Co znaczy:

-teleport 33.445? Takich starych już nie sprzedają!

-Kobimbim!!!Abumbumgu. –To skandal zgłoszę to Muszicji*!

Nagle zdesperowana staruszka wychodzi ze sklepu, ale na ulicy nikogo nie ma-wszyscy uciekli! Oszołomiona, rozglądając się, ruszyła do domu. Gdy doszła do ul. Zaskoczeń, stanęła jak wryta. Przed nią wylądowało… UFO! Często widywała przybyszów z obcych planet, ale ten był wyjątkowy. Nim wyszedł ze statku pomyślała: „Nic mi nie grozi, bo często tu tacy przylatują”. Kiedy przybysz wysiadł, starsza pani wybałuszyła oczy  ze zdziwienia.

Naprzeciwko jej stał dziwny stwór gapiący się na nią trojgiem oczu, każde zwrócone w inną stronę! Ona niewytrzymała i zemdlała! Ocknęła się dopiero po dobie. Była na statku z tym samym dziwakiem co wtedy. Ten powiedział jej:

-Hej mała! Jak się czujesz? Sorki, że cię tak zabrałem, ale…-tu przerwał, bo krwawy Brud –najstraszniejszy rekin w całym oceanie zaczął „wchodzić” na statek przez jego dno. Na co babcia i przybysz się przestraszyli. Dziwak szybko przedstawiła się:

-Mam na imię Aglek.

-Miło mi, Monika.

A więc tak się poznali. Rekin nie ustawał, ale na szczęście Aglek w porę wbiegł do maszynowni i położył na podłodze równomiernie kamienie. W samą porę, bo rekin właśnie przebił się przez drewno, ale na próżno jego starania, bo w tej chwili spadła na niego moc kamieni! Wystraszył się i uciekł. Aglek był szczęśliwy ze swojej roboty. Monika była również z niego dumna. Gdy już dobili do brzegu, Monika rzekła:

-Aglek, uratowałeś mi życie. Będę ci wdzięczna do końca życia!

- Ja cię nie zapomnę! Pa, do widzenia!

-Do widzenia!

I tak skończyła się ta historia. Ale zaraz, zaraz co z teleportem i wnuczkiem? Więc tak, Monika dostała teleporter 33.445 od Aglka, a następnie dała go wnuczkowi. Może to było tak, albo zupełnie inaczej.

 

*- policja w przyszłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz