Historia ta
zaczęła się od tego, że pewna zacna staruszka weszła do sklepu multimedialnego, w
którym szukała bardzo taniego prezentu
dla swojego wnuczka-teleportu. Podeszła więc do lady i spytała:
-Końbisuczichejbictuegszmenupikguaimku.
Co znaczyło:
-Dzień dobry!
Gdzie mogę dostać teleport? Na co odpowiedziała jej sprzedawczyni:
-Asukgyfomgogdiumisaiłagoohczuwiimiummwu?
Co znaczy:
-teleport
33.445? Takich starych już nie sprzedają!
-Kobimbim!!!Abumbumgu.
–To skandal zgłoszę to Muszicji*!
Nagle
zdesperowana staruszka wychodzi ze sklepu, ale na ulicy nikogo nie ma-wszyscy
uciekli! Oszołomiona, rozglądając się, ruszyła do domu. Gdy doszła do ul. Zaskoczeń,
stanęła jak wryta. Przed nią wylądowało… UFO! Często widywała przybyszów z
obcych planet, ale ten był wyjątkowy. Nim wyszedł ze statku pomyślała: „Nic mi
nie grozi, bo często tu tacy przylatują”. Kiedy przybysz wysiadł, starsza pani
wybałuszyła oczy ze zdziwienia.
Naprzeciwko
jej stał dziwny stwór gapiący się na nią trojgiem oczu, każde zwrócone w inną
stronę! Ona niewytrzymała i zemdlała! Ocknęła się dopiero po dobie. Była na
statku z tym samym dziwakiem co wtedy. Ten powiedział jej:
-Hej mała!
Jak się czujesz? Sorki, że cię tak zabrałem, ale…-tu przerwał, bo krwawy Brud –najstraszniejszy
rekin w całym oceanie zaczął „wchodzić” na statek przez jego dno. Na co babcia
i przybysz się przestraszyli. Dziwak szybko przedstawiła się:
-Mam na imię
Aglek.
-Miło mi,
Monika.
A więc tak
się poznali. Rekin nie ustawał, ale na szczęście Aglek w porę wbiegł do
maszynowni i położył na podłodze równomiernie kamienie. W samą porę, bo rekin
właśnie przebił się przez drewno, ale na próżno jego starania, bo w tej chwili
spadła na niego moc kamieni! Wystraszył się i uciekł. Aglek był szczęśliwy ze
swojej roboty. Monika była również z niego dumna. Gdy już dobili do brzegu,
Monika rzekła:
-Aglek,
uratowałeś mi życie. Będę ci wdzięczna do końca życia!
- Ja cię nie
zapomnę! Pa, do widzenia!
-Do widzenia!
I tak
skończyła się ta historia. Ale zaraz, zaraz co z teleportem i wnuczkiem? Więc
tak, Monika dostała teleporter 33.445 od Aglka, a następnie dała go wnuczkowi.
Może to było tak, albo zupełnie inaczej.
*- policja w
przyszłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz